|
||||
|
„Historia pszczół” - spotkanie DKK 23.09.2016r.![]() Na pierwszym, po wakacjach spotkaniu DKK omawiana była książka współczesnej norweskiej pisarki Mai Lunde pt. „Historia pszczół”. To jej pierwsza pozycja dla dorosłych, która odniosła ogromny sukces. Przetłumaczono ją na kilkanaście języków, a pisarka otrzymała Norweską Nagrodę Księgarzy. Inspiracją do napisania tej książki był film o życiu pszczół i ich masowym wymieraniu.Powieść jest ładnie wydana, ma twardą oprawę i ciekawą szatę graficzną. Napisana jest pięknym, zrozumiałym językiem, z dużą ilością opisów, które dotyczą w szczególności życia pszczół na przestrzeni lat. Mimo tego, czyta się ją szybko i z zainteresowaniem. Akcja rozgrywa się w trzech płaszczyznach czasowych: Rok 1852 - William niespełniony naukowiec, ojciec sześciu córek i syna pasjonuje się konstruowaniem uli i hodowlą pszczół. Pracując w sklepie nasiennym, robi wszystko aby zebrać pieniądze na wykształcenie jedynego syna ale jemu na tym nie zależy. Przytłoczony obowiązkami i trudnościami w utrzymaniu licznej rodziny popada w depresję. Mały impuls, książka o pszczołach, którą kupił jeszcze w czasie studiów, pozwala mu wyzwolić się z choroby. Rok 2007 - Georg podtrzymuje rodzinną tradycję, hodowli pszczół i boryka się z problemem masowego ich wymierania. Aby utrzymać gospodarstwo wypożycza swoje ule w celu zapylania roślin. W przyszłości pragnie przekazać to wszystko jedynemu synowi, ale Tom chce zostać dziennikarzem i pisarzem. Rok 2098 - Syczuan. Świat po wojnie popadł w nędzę. Opustoszałe miasta niszczeją, panuje głód, wyginęły pszczoły, a ludzie są obojętni wobec schorowanych staruszków pozostawionych bez opieki, na pewną śmierć. Tao zajmuje się ręcznym zapylaniem drzew, co jest trudną, wymagającą i mało płatną pracą. Marzy o lepszej przyszłości dla swego syna. Książka Mai Lunde jest pięknie napisaną historią, o ponadczasowym, uniwersalnym przesłaniu, o relacjach w rodzinie i konfliktach między pokoleniami. O marzeniach i oczekiwaniach rodziców wobec do dzieci, którzy często jednak zapominają, że młodzi mają swoje plany i swój sposób na życie. Autorka opisuje zależności między światem przyrody i światem ludzi. Każdy ma do spełnienia, określoną rolę czy to w ulu, czy w rodzinie, czy w społeczeństwie. Jeżeli coś się z tej konstrukcji wyłamie, może dojść do katastrofy. W ulu każdy pracuje na rzecz innych. Jesteśmy częścią świata przyrody i musimy wspólnie działać na rzecz ochrony środowiska, ponieważ to człowiek poprzez swoje działania może doprowadzić do upadku naszej cywilizacji. Książka bardzo mi się podobała, czytałam ją z wielkim zainteresowaniem. Fabuła skłania do refleksji i zastanowienia się nad przyszłością ludzkości i daje nadzieję na przetrwanie. Beata Drozdowska |
| ul. Piłsudskiego 8. |